szukaj na stronie       
  Polecamy: ALCUINUS - Bibliografia Online || RUBER
LOGOWANIE nick: pass: ||załóż konto
 

Ostatnio:
INFOSERWIS: Warszawa - Nowi członkowie Komisji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów
2014-10-10 | batczak

INFOSERWIS: Watykan - Wspomnienia dowolne świetych Jana XXIII i Jana Pawła II będą wpisane do kalendarza rzymskiego
2014-09-15 | discepola

INFOSERWIS: Celebracja Eucharystii w różnych obrządkach liturgicznych - nowa książka ks. Matwiejuka
2014-09-11 | ostrowik

INFOSERWIS: Licheń - 50. Sympozjum Wykładowców Liturgiki
2014-09-10 | ostrowik

INFOSERWIS: Znak pokoju w liturgii rzymskiej ma pozostać na dotychczasowym miejscu
2014-08-01 | discepola

INFOSERWIS: Ateny - Zmarł Lycourgos Angelopoulos
2014-05-22 | ostrowik


subskrybuj kanał rss

» FORUM » rubryki » Roraty i Chwała na wysokości
dział: rubryki
Moderuje:
ostrowik
Dodano:
2009-12-03
Wyświetleń:
13240
Komentarze:36
Roraty i Chwała na wysokości
OWMR 53: Chwała to starochrześcijański i czcigodny hymn, w którym Kościół zgromadzony w Duchu Świętym uwielbia oraz błaga Boga Ojca i Baranka. Hymnu tego nie można zastępować innym tekstem. Rozpoczyna go kapłan albo zależnie od okoliczności kantor lub schola, śpiewają go zaś wszyscy razem albo lud na przemian ze scholą, albo sama schola. Jeśli się go nie śpiewa, winni go recytować wszyscy razem albo w sposób naprzemienny z podziałem na dwa chóry.
Śpiewa się lub recytuje hymn w niedziele poza Okresem Adwentu i Wielkiego Postu, a także w uroczystości i święta oraz podczas szczególnie uroczystych celebracji.


Pytania na świeżo:
- Wotywa o NMP w Adwencie jest taką okazją ("szczególnie uroczystą celebracją")?
- Jeśli w niedziele Adwentu się nie śpiewa "Chwała", to co myśleć o praktyce adwentowego śpiewania gdzieniegdzie Chwała codziennie?...


Wnioski po ożywionej dyskusji (nie są one w żaden sposób definitywne):
Nauczyłem się żeby za szybko nie reagować, bo jest to właśnie częsty nawyk w gorącej wodzie kąpanych "reformatorów" liturgii, którzy kiedyś powyrzucali z kościołów stare piękne szaty czy sprzęty.

Zastanawiam się tymczasem, czy nie warto spojrzeć na istniejącą w Polsce tradycję w kategoriach dorobku bardziej niż w kategoriach degradacji.
W diecezji / metropolii w sposób naturalny mogą wytwarzać się formy kultu, które stają się zwyczajami i często upiększają liturgie i życie ludziom.
1) Na przykład czy rozpoczynanie Mszy w ciemnościach w Adwencie nie ma w sobie pewnej pięknej prostoty, świeczki w rękach ludzi nabierają znaczenia, światło staje się silniejszym symbolem. Problem, który tu widzę, to faktycznie naśladowanie Wigilii Paschalnej, eksponowana i intronizowana świeczka roratnia księdza itd. Gdyby tego uniknąć, to już dużo. Ja bym widział to tak: czy zawsze trzeba świecić światła elektryczne w kaplicy? Czy roraty nie mogłyby być całe w świetle świec i wstającego dnia? Tak jak to ludzie przez tysiąclecia żyli. Nie chodzi o robienie klimatu, ale właśnie o nierobienie sztucznego światła. Właściwie to gdzie jest napisane, że Msza ma być przy elektrycznym świetle? ;) żartuję.
Ale tu idzie o przeżycie ciemności i jasności. Moim zdaniem ciekawa symbolika. A jeśli już koniecznie palić żarówki, to np. na Ewangelię, bo to ma jakiś sens...
Problemem jest to, że majstrowanie przy zwyczajach jest bardzo niebezpieczne, bo ludzie stracą niezbędne w kulcie poczucie stałości. A zatem trzeba by to ustalić na poziomie ogólnopolskim.
2) Co do "przyśpiewki" Pęcherka, to jest ona psalmem, wiec tragedii bym nie widział (mowa o zwyczaju w seminariach dolnośląskich). Jedyna rzecz, którą bym na pewno zrobił to powierzenie wykonania wersetu psalmowego jednemu kantorowi zamiast wszystkim. I już całość zaczyna wyglądać nie tylko sensownie ale, co ważniejsze, jest piękna!
3) Gloria: w seminarium nie brzmi to tragicznie, bo nie jest codziennie, w parafii raczej brzmi nieciekawie. To właśnie Gloria jest kamuflażem dla podwójnej kolekty, dlatego usunięcie Gloria musiałoby pociagnąć za sobą usuniecie oracji. Ale tu znowu rodzi się pytanie: podwójna kolekta była znana w starożytności, wiec może - może - warto nie wyciągać od razu miecza do walki.

Te rozważania tla się w mojej głowie na wspomnienie przepięknych nabożeństw liturgicznych w Taizé, gdzie bracia mają swoje bardzo piękne tradycje muzyczne, zapożyczone z monastycyzmu francuskiego. Podobnie jak siostry w Civitelli, które może nie do końca przestrzegają reguł OWLG, ale jak powtarzam: to Watykan się uczy od mnichów modlitwy psalmami i układa reguły opierając się na ich doświadczeniu, więc czasem niepoważne jest machanie mnichom Wstępami do ksiąg, które oni zrodzili, a myśmy je tylko przejęli. Na pewno seminarium powinno uczyć wzorców, ale może tez powinno uczyć kreatywności, oczywiście zdrowej. Zamiast rozwalać te roraty, może warto jest trochę podrasować tylko i będzie ślicznie i przepięknie.

Pozdrawiam panstwa serdecznie, bardzo serdecznie.


Pozdrawiam Państwa serdecznie, bardzo serdecznie.

Pokrewne wątki
(na temat adwent / Gloria):
Glory to God in the Highest - brak jednego elementu?
drukuj do góry
 
Komentarze: 36
611

nathanael
2009-12-03 20:00

Sprawa do dziś nie wyjaśniona. Swego czasu był wątek na forum Pascha, gdzie wszystkie możliwości zostały podane. Co nieco wyjaśnione zostało także na forum Krzyż.

 

612

custos

2009-12-03 20:13

Rzekomo przed soborem Gloria na roratach byla obowiązkowa, obecnie ad libitum.

 

613

nathanael
2009-12-03 21:57

Woland na Passze wszystko dokładnie wyjaśnił niegdyś. Wolandzie, może mógłbyś te informacje i tutaj przytoczyć?

 

614

ceremoniarz

2009-12-03 22:25

A ja mam takie pytanie w związku z roratami i Glorią. Który moment byłby prawidłowym do zapalenia świateł w czasie Mszy roratniej w kościele no i skąd pochodzi w ogóle taki zwyczaj?

  -------------------------------------------------
Dla większej chwały Bożej - św. Ignacy Loyola

615

szeblok

2009-12-03 22:49

Jakiego koloru szat używa się w czasie Rorat :) Bo w kościele akademickim KUL celebruje się we "fiolecie", formularz z dnia, a mimo to zabawa ze światłem jest...

  -------------------------------------------------
"Gorliwością rozpaliłem się o chwałę Bożą"

616

rbryg

2009-12-04 00:12

W mojej parafii światła zapala się gdy kapłan zaintonuje Gloria. W kalendarzu Liturgicznym diecezji tarnowskiej we wskazaniach odnośnie mszy wotywnej "rorate"
"można celebrować we wszystkie dni Adwentu , z wyjątkiem niedzieli i uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP, albo rano albo wieczorem. Używa się koloru białego, śpiewa się "Chwała", nie czyni się żadnych wspomnień, pf. o NMP ("oddając cześć"). czytania ferialne.

  -------------------------------------------------
"Przeto czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie" (1 Kor 10,31)

617

woland
2009-12-04 08:00

Więc tak !
Polska otrzymała INDULT na celebrowanie mszy Wotywnej o NMP w Adwencie - tzw. Mszy "Rorate coeli" jakoś w latach 70, na prośbę kardynała Wyszyńskiego. Kopia zgody stolicy Apostolskiej wydrukowana jest w I Wydaniu Mszału Posoborowego - tzw. Mszale Wyszyńskiego, na jednej z pierwszych stron.

Jest tam mowa o zgodzie na celebrowanie jednej wotywy o NMP w jednym publicznym Kościele dziennie, poza niedzielami.

Jednak ani słowa o "Gloria"? Czemu? Bowiem wtedy elementem integralnym mszy wotywnej - a już szczególnie o NMP było owo "Gloria". Problem wynika stąd, że dzisiaj już nie jest. I rzeczywiście mamy problem - bowiem w okresie radosnego oczekiwania, jakim jest adwent nie śpiewamy gloria podczas niedzielnych mszy, a tradycyjnie na roratach i owszem.

Msza roratna to msza, która wychwala Matkę Bożą, ukazując w niej źródło światła, jakie istniało na ziemi przed Przyjściem Chrystusa (symbolika roratki). Celebrowana jest więc naturalnie na białko, a nie we fiolecie.

Ja jakiś czas temu zapytałem Stolice Apostolską - tę sprawę, jednak Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów odpisała mi, ze to kwestia "narodowych zwyczajów" - w należy to sobie w Polsce samemu ustalić.

  -------------------------------------------------
Zapraszam na swojego bloga liturgicznego: http://www.liturgia.pl/blogi/woland

618

buczyn

2009-12-04 09:43

W Kalendarzu liturgicznym diecezji warszawsko-praskiej mamy adnotację, że jakkolwiek indult pozwala na śpiewanie "Chwała", to "jednak należy odchodzić od tego zwyczaju"! Oczywiście, nikt nie odchodzi...

 

619

lukast17

2009-12-04 12:10

Niestety, nawet parafie naszej diecezji pomimo wyraźnej dezaprobaty w Kalendarzu nie odchodzą od tego zwyczaju, o czym wspomniał przedmówca, myślę, że jest to po prostu przyzwyczajenie, ocierające się nawet o tradycję, a takie nawyki bardzo trudno wyeliminować.

 

620

lukast17

2009-12-04 12:12

Co do zapalania świateł w świątyni, to myślę, że odpowiednim momentem jest czas po procesji wejścia, bądź też uroczystym wejściu ze światłem, gdy jeszcze wszystko jest wygaszone; wtedy celebrans podchodzi do roratki i przy śpiewie antyfony "Rorate coeli" zapala tę świecę, po czym w świątyni zapala się światła.
Oczywiście, wiem, że trudno jest na pewno zmienić nawyk zapalania świateł w czasie hymnu "Gloria", od którego powinniśmy odchodzić.

 

622

chomik2000

2009-12-04 12:51

Kalendarz Liturgiczny Archidiecezji Wrocławskiej i wielu innych powołuje się w tej sprawie na Zarządzenie 124 Episkopatu Polski z dnia 31 marca 1971 r. Czy ktoś jest w posiadaniu tekstu tego dokumentu?

 

623

chomik2000

2009-12-04 12:56

U dominikanów we Wrocławiu podczas Mszy Roratniej nie zapala się świateł. Oświetlone są tylko ołtarz i ambona a wierni przez całą Mszę trzymają zapalone świece bądź lampiony.
W seminarium duchowym we Wroclawiu natomiast swiatla zapala sie na Alleluja przed Ewanrelia.

 

624

laudem
2009-12-04 13:00

Ależ proszę bardzo:
Zarządzenie 124 Konferencji Episkopatu Polski w sprawie mszy wotywnych (Notificationes e curia Metropolitana Cracoviensis, 5-6 (1971))

Według na 31 i 44, hymn „Chwała na wysokości Bogu" należy odmawiać w niedziele, w uroczystości i święta oraz podczas obchodów mających szczególny i bardziej uroczysty charakter, natomiast wyznania wiary nie odmawia się w święta.
W oparciu o przytoczone zasady Konferencja Biskupów polskich pozwala odprawiać we wszystkich kościołach i kaplicach:
(...)
4) W dni powszednie Adwentu jedną Mszę świętą wotywną "Rorate" z prefacją o N. Maryi Pannie, albo z drugą prefacją adwentową. W tych Mszach wotywnych można [podkreślenie moje] odmawiać hymn "Chwała na wysokości Bogu"; nie odmawia się natomiast wyznania wiary.

  -------------------------------------------------
...prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli chce mieć Ojciec... (J 4, 23b)

625

nathanael
2009-12-04 15:00

Czyli obecnie "Gloria" jest dowolna - jej śpiewanie nie łamie prawa liturgicznego?

 

626

lukast17

2009-12-05 00:00

Prawo liturgiczne nie zostaje złamane podczas śpieu hymnu "Gloria" podczas Mszy "Rorate",natomiast dobrze jest odchodzić od tego zwyczaju.

 

627

ostrowik

2009-12-05 09:41

Po rozmowie z ks. Cembrowiczem:

Przypomnijmy sobie kontekst powstania śpiewu "Gloria" - najpierw był on używany tylko podczas Mszy Narodzenia Pańskiego, bo przecież oryginalnie jest to ... kolęda! Śpiew aniołów na Noc Narodzenia Pańskiego. On oczywiście nabrał potem cięższego ładunku dogmatycznego, niemniej sensem powstrzymywania się od "Gloria" w Adwencie jest intensywniejsze oczekiwanie na owo jedyne "Gloria" w Noc Narodzenia (podobny sens ma powstrzymywanie się od "Alleluja" w Wielkim Poście).
Popatrzmy jeszcze na stwierdzenie ks. Nadolskiego:

Gloria in excelsis Deopojawiło się na Zachodzie w IV w. jako pieśń na Wejście w obrzędzie otwarcia, (...) tylko w Boże Narodzenie i to w Mszy sprawowanej przez biskupa. Prezbiterzy mogli intonować Gloria w Mszy prymicyjnej i na Wielkanoc.
Leksykon liturgii, 490


Na marginesie warto dodać, że tym śmieszniejsze i żałośniejsze jest zastępowanie "Gloria" kolędami właśnie w Boże Narodzenie!

  -------------------------------------------------
Czas biegnie za szybką :)

628

custos

2009-12-05 09:51

Nie pozostaje nic innego, jak tylko zobligować do rezygnacji z Gloria , nawet na roratach, skoro w rubrykach nie ma, a tradycja oparta jest na indulcie (możliwym do uchylenia, tyle lat po soborze). Jakoś nikt nie próbuje śpiewać Alleluja w WP po to, aby piękniej wybrzmiało podczas Wigilli Paschalnej, tak jak Gloria podkreślone biciem dzwonów.

 

629

chomik2000

2009-12-05 12:56

Nawiązując do custos. Warto zwrócić uwagę na ten fakt wielkopostny. Alleluja nierozerwalnie związane jest z Wielkanocnym orędziem o zmartwychwstaniu Chrystusa, natomiast hymn Gloria jest takowym orędziem Bożonarodzeniowym. Tak jak nie śpiewa się Alleluja w czasie Wielkiego Postu aby uroczyście wybrzmiało w czasie Wigilii Paschalnej, tak samo wypadało by nie śpiewać Gloria w Adwencie aby wybrzmiało uroczyście w dzień Narodzenia Pańskiego.
Na Watykanie, co ciekawe i warte zaznaczenia, ten moment powrotu Gloria, jest akcentowanym biciem dzwonów, u nas tylko co akcentuje wyraźnie wielką więź śpiewu, który jakby nie było jest śpiewem aniołów głoszących narodzenie Pańskie.

 

630

custos

2009-12-05 13:18

Pozostała tylko konsekwencja. Nie zawsze tradycja , czasem malo uzasadniona, musi przegrywać z poprawnie celebrowaną liturgią.

 

631

Świerszczu

2009-12-05 15:32

"hymn Gloria jest takowym orędziem Bożonarodzeniowym"

Chyba to już nadinterpretacja... Oczywiście historycznie jest z Bożym Narodzeniem związany, ale dziś funkcjonuje jako hymn świąteczny po prostu. O ile każde alleluja rzeczywiście odnosi do tajemnicy Zmartwychwstania, to Gloria jest "starochrześcijańskim i czcigodnym hymnem, w którym Kościół zgromadzony w Duchu Świętym uwielbia oraz błaga Boga Ojca i Baranka."(OWMR).

 

632

woland
2009-12-05 22:27

Z całym szacunkiem "custos" - ale przed reformą nie intonowało się "alleluja" w wielkim poście - więc Twoja uwaga średnio ma się do tematu - zła analogia.

Co do tego, że należy odchodzić... To tylko zapisy w kalendarzach - żadne dokumenty.

Problem polega na czym innym. Mianowicie indult Stolicy Apostolskiej z 1970 roku (jak mówiłem, jest na jednej z pierwszych stron tzw. "Mszału Wyszyńskiego" - tego przejściowego z 1970 roku - mam go - w wolnej chwili zeskanuję i gdzieś wrzucę na stronę - ale nie przed Bożym Narodzeniem) mówił o zgodzie na celebrowanie Mszy wotywnej o Matce Bożej w adwencie, NIC NIE WSPOMINAJĄC O GLORIA. Jednak jego obecność wynikało wtedy z tego, że po prostu Msze wotywne - a już szczególnie o NMP celebrowano z natury z tym hymnem. Dziś - indult nie został cofnięty - więc obowiązuje.. ale wotywę celebruje się inaczej - to głos za pominięciem Gloria.. Z drugiej strony msza roratnia ma tradycję dłuższą niż 200 lat... w formie w której gloria w jej czasie jest...

I jest problem..

Gdyby jednak celebrować Mszę bez glora - uważam, że światła powinny być zapalone na Pierwsze Czytanie - to znaczy na Słuchanie Słowa Bożego, które oświeca nasze serca - nie na Alleluja...

Absolutnie nie powinna cała msza być po ciemku - jak u dominikanów. Oni bardzo lubią tworzyć "klimat" i to ma temu służyć - nie zaś liturgii...

Co do uwagi, w której przytoczona jest opinia ks. Cembrowicza - nie znam Go - ale proszę Mu - jeśli ktoś moze - zwrócić uwagę, że jeszcze 2 lata temu i zapewne teraz również - w rubryceli diecezji wrocławskiej proponuje się śpiewanie gloria w wielkim poście w pierwszy piątek czy w pierwszą sobotę - podczas wotyw - podczas gdy ja mam wątpliwość, czy w takie dni taką wotywę wogóle można celebrować (w adwencie - niej restrykcyjnym okresie - na wotywę potrzebny był indult !) - że nie wspomnę o gloria. Adwent to czas radosnego oczekiwania - Wielki post - bardziej pokuty. Kolor fioletowy oznacza pokutę ale i oczekiwanie - okresy adwentu i wielkiego postu bardziej się różnią niż są podobne.. Stąd gloria w Adwencie jestem gotów przeżyć - ale w wielkim poście bardzo mi to zgrzyta...

Proszę zobaczyć to tutja:

http://www.archidiecezja.wroc.pl/lit_kwiecien.php

3 i 4 kwietnia... ja zacząłbym naprawiać świat od tego !

Pozdrawiam

  -------------------------------------------------
Zapraszam na swojego bloga liturgicznego: http://www.liturgia.pl/blogi/woland

633

laudem
2009-12-05 22:34

To ja może "wrzucę" cały dokument...



ZARZĄDZENIE 124 KONFERENCJI EPISKOPATU POLSKI W SPRAWIE MSZY WOTYWNYCH

Wprowadzenie do Mszału Rzymskiego zawiera następujące zasady:

327. Rozszerzenie możliwości w zakresie wyboru czytań i modlitw przemawia za tym, aby Msze okolicznościowe były odprawiane niezbyt często, to jest, gdy wymaga tego potrzeba.
328. We wszystkich Mszach okolicznościowych, o ile nie podano wyraźnie przeciwnych zastrzeżeń, wolno stosować czytania z dni powszednich oraz związane z nimi śpiewy, jeśli odpowiadają sprawowanej liturgii.
332. Gdy zajdzie jakaś poważniejsza potrzeba, lub wymaga tego pożytek dusz, Mszę odpowiadającą tej potrzebie można odprawić na polecenie lub za zgodą Ordynariusza miejsca we wszystkie dni z wyjątkiem uroczystości oraz niedziel Adwentu, Wielkiego Postu i okresu Wielkanocnego, środy popielcowej i Wielkiego Tygodnia.
333. W dni, w które wypada wspomnienie obowiązkowe, albo dzień powszedni Adwentu, Narodzenia Pańskiego i okresu Wielkanocnego, wykluczający Msze wotywne, jeżeli prawdziwa potrzeba lub dobro dusz tego wymaga, można odprawić dla ludu Mszę odpowiadającą tej potrzebie; decyduje o tym rektor kościoła albo sam celebrans.

Według na 31 i 44, hymn „Chwała na wysokości Bogu" należy odmawiać w niedziele, w uroczystości i święta oraz podczas obchodów mających szczególny i bardziej uroczysty charakter, natomiast wyznania wiary nie odmawia się w święta.

W oparciu o przytoczone zasady Konferencja Biskupów polskich pozwala odprawiać we wszystkich kościołach i kaplicach:

1. W pierwsze czwartki miesiąca, z wyjątkiem tych czwartków, kiedy wypadają uroczystości, Święta Pańskie i Wielki Czwartek jedną Mszę świętą wotywną o Chrystusie Wiecznym Kapłanie, (według nowego Mszału Rzymskiego formularz B Mszy o Najświętszej Eucharystii) albo Mszę świętą o powołania kapłańskie.

2. W pierwsze piątki miesiąca, z wyjątkiem tych piątków, na które wypadają uroczystości, Święta Pańskie i Wielkiego Piątku, jedną Mszę wotywną o Najświętszym Sercu Pana Jezusa Jeżeli prawdziwa potrzeba tego wymaga, można odprawić więcej razy wotywę, według uznania rektora Kościoła.

3. W pierwsze soboty miesiąca, z wyjątkiem tych sobót, na które wypadają uroczystości, Święta Pańskie, i Święta N. Maryi Panny, oraz Wielkiej Soboty, jedną Mszę wotywną o Niepokalanym Sercu N. Maryi Panny. Jeżeli prawdziwa potrzeba duszpasterska tego wymaga, można odprawić więcej razy wotywę według uznania rektora kościoła.

4. W dni powszednie Adwentu jedną Mszę świętą wotywną "Rorate" z prefacją o N. Maryi Pannie, albo z drugą prefacją adwentową. W tych Mszach wotywnych można odmawiać hymn "Chwała na wysokości Bogu"; nie odmawia się natomiast wyznania wiary.

5. Na podstawie "Wprowadzenia do Mszału Rzymskiego" n. 332 w zwykłe niedziele Ordynariusz miejscowy może pozwolić na jedną Mszę wotywną z okazji t. z. odpustów drugorzędnych, jeżeli tego wymaga dobro dusz wiernych.

6. Na podstawie Norm Ogólnych Kalendarza Rzymskiego nr 58 w zwykłe niedziele wolno obchodzić uroczystość zewnętrzną głównego Patrona miejscowości, tytułu kościoła, oraz Święta Pańskiego, które wypadło w tygodniu, a jest szczególnie drogie pobożności wiernych. O tej uroczystości zewnętrznej można odprawić wszystkie Msze święte, w których wierni uczestniczą. W powyższych Mszach, odprawianych w niedziele, należy odmawiać hymn "Chwała na wysokości Bogu", oraz wyznanie wiary.

Warszawa, dnia 31 marca 1971 r.

(—) + Franciszek Jop Przewodniczący Komisji Liturgicznej

(—) + Stefan Kard. Wyszyński Przewodniczący Konferencji Episkopatu



Można wnioskować, że wotywy w Wielkim Poście mogą mieć miejsce z wyjątkiem Wielkiego Czwartku i Piątku...

  -------------------------------------------------
...prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli chce mieć Ojciec... (J 4, 23b)

634

woland
2009-12-05 22:48

Ale pytanie na ile jest ono obowiązujące - wszak zostało wydane w 1971 roku, gdy obowiązywał przejściowy mszał z 1970, a my dzisiaj używamy mszału z 1986, i forma mszy w obu bardzo się różni i rubryki również.

Poza tym mowa o dopuszczalnym 'Gloria' jest tylko w odniesieniu do wotyw o NMP w Adwencie...

  -------------------------------------------------
Zapraszam na swojego bloga liturgicznego: http://www.liturgia.pl/blogi/woland

635

Świerszczu

2009-12-05 22:53

Hmm, wydaje mi się że na zapalanie światła w którymkolwiek momencie rorat nie ma żadnego indultu, prawda? I dlaczego takie postępowanie nie jest już budowaniem klimatu, w przeciwieństwie do nie zapalania światła w ogóle? Nie wiem czy rzeczywiście wszyscy dominikanie bardzo lubią tworzyć klimat, ale ja sam uważam że uprzedzenie do tego typu zabiegów to kwestia antropologii, poprzedzającej nasze myślenie o liturgii. Najpierw zapytajmy o miejsce uczuć w naszym odbieraniu rzeczywistości, a potem szukajmy odpowiedzi na to czy można na nie wpływać podczas celebracji. Wydaje mi się że pozostawienie ich zgaszonych pomaga w wejściu w misterium adwentu- oczekiwania, podobnie jak rozświetlenie całego kościoła podczas Mszy Św. w noc Bożego Narodzenia pomoże w świętowaniu tej uroczystości.

 

636

chomik2000

2009-12-05 22:57

Jeśli chodzi o tzw. Orędzie Bożonarodzeniowe, przepraszam za błąd, tak określa ks. Mokrzycki Martyrologium Rzymskie na dzień 25 grudnia.

Martyrologium rzymskie
na dzień 25 XII

„Po upływie niezliczonych wieków od stworzenia świata,

kiedy to na początku Bóg stworzył niebo
i ziemię i ukształtował człowieka na swój obraz;

również po bardzo wielu wiekach po potopie,
kiedy to Najwyższy położył łuk tęczy na obłokach
jako znak przymierza i pokoju;

w dwudziestym pierwszym wieku od wyjścia Abrahama,
naszego ojca w wierze, z Ur Chaldejskiego;

w trzynastym wieku od wyjścia ludu izraelskiego z Egiptu
pod wodzą Mojżesza;

około tysięcznego roku od namaszczenia Dawida na króla,
w sześćdziesiątym piątym tygodniu według proroctwa Daniela;

w sto dziewięćdziesiątej czwartej Olimpiadzie;
w roku siedemset pięćdziesiątym drugim od założenia miasta Rzymu;

w czterdziestym drugim roku panowania cesarza Oktawiana Augusta;

gdy na całym świecie zapanował pokój,

JEZUS CHRYSTUS, wiekuisty Bóg i Syn Odwiecznego Ojca,
chcąc uświęcić świat swoim miłościwym i najświętszym przybyciem, poczęty z Ducha Świętego,
po upływie dziewięciu miesięcy od chwili poczęcia,
w Betlejem judzkim rodzi się z Maryi Dziewicy jako człowiek.

Narodzenie Pana naszego Jezusa Chrystusa według ciała.”

Zbawczy sens wcielenia wyraża się w liturgii chociażby przez upodobnienie Narodzenia Pańskiego do Świąt Wielkanocnych. Już w samych kolektach mszalnych dostrzegamy podobieństwo: Boże, Ty sprawiasz że ta najświętsza noc zajaśniała blaskiem…(zmartwychwstania Pańskiego – Wigilia Paschalna, prawdziwej światłości – Msza w nocy Narodzenia Pańskiego)227, jak również w zwyczajach związanych z obchodzeniem tych świąt. Schemat zaproponowany przez Nadolskiego, przedstawia podobieństwa w celebracji obu obchodów:
„Przygotowanie: 3 tygodnie Adwentu - 6 tygodni Wielkiego Postu
7 dni adwentowych - Wielki Tydzień
1.Świętowanie: Boże Narodzenie - Wielkanoc
trzy Msze św. - triduum
Oktawa: Uroczystość Bożej Rodzicielki - Niedziela „Biała”
2. Świętowanie: Epifania - Wniebowstąpienie
Okres świętowania: 2 tygodnie - 7 tygodni
Czas Bożego Narodzenia, - Okres Wielkanocny –
dawniej do 6 niedz. po Epifanii Pięćdziesiątnicy
Paschalnej
Zakończenie: Msza światła - Zesłanie Ducha
Świętego.

Podobieństwo ze śpiewem Exultet – zauważa ks. Mokrzycki – istnieje w odniesieniu do tekstu z Martyrologium Rzymskiego na dzień 25 grudnia. Można nazwać go orędziem na Boże Narodzenie. Zgodnie z tradycją jest on odśpiewywany w Wigilię Uroczystości, niejako na przełomie Adwentu i Narodzenia Pańskiego, podobnie jak Exultet śpiewany jest w Wigilię Paschalną. Tekst ten ukazuje nam, iż wszystkie wydarzenia, począwszy od stworzenia świata, zmierzały do narodzin Syna Bożego w ludzkim ciele. Ostatnie zdanie jest niejako zapowiedzią samej uroczystości i wskazaniem, iż my również bierzemy czynny udział w tym ciągle trwającym misterium: Jezus Chrystusa, wiekuisty Bóg i Syn Odwiecznego Ojca, chcąc uświęcić świat swoim miłościwym i najświętszym przybyciem, poczęty z Ducha Świętego , po upływie dziewięciu miesięcy od chwili poczęcia, w Betlejem judzkim rodzi się z Maryi Dziewicy jako człowiek; Narodzenie Pana naszego Jezusa Chrystusa według ciała.

Powyższe zaczerpnięto z:
Mokrzycki B., Oto jestem! Medytacje na Uroczystość Narodzenia Pańskiego : rok A, B, C, Kraków 2004.
Nadolski B., Liturgika. Liturgia i czas, t. II, Poznań 1991.

 

637

woland
2009-12-05 22:58

To moze przypomnę Koledze liturgię światła w Wiglię Paschalną.. Światło zapala się od paschału - obecnego znaku Chrystusa...

Podczas rorat zwyczajowo w procesji wejścia kapłan wnosi zapaloną roratkę - lub tez jest już ona w prezbiterium. Symbolizuje ona, że przed przyjsciem na ziemię Chrystusa - światła - był na ziemi obecny taki niewielki promyk - zapowiedz - jego Niepokalana Matka. Sama zaś liturgia Eucharystii jest najczystszym obcowaniem z Bogiem - światłością - nie ma więc tu miejsca na ciemność. Jeszcze w obrzędach wstępnych jest to dopuszczalne - ale resztę powinno sie sprawować przy świetle w radości

JA przypominam że każda msza to misterium WSZYSTKICH tajemnic naszej wiary - w tym oczekiwania, narodzenia, męki i zmartwychwstania, wniebowstąpienia i zesłania ducha świętego...

Nie można więc prostą kreską powiedzieć - jest adwent - czekamy na Jezusa - odprawiamy mszę po ciemku - bo z kim spotykamy się w liturgii?

Trochę to schizofrenia...

  -------------------------------------------------
Zapraszam na swojego bloga liturgicznego: http://www.liturgia.pl/blogi/woland

638

Świerszczu

2009-12-05 23:09

Tak, ale rok liturgiczny pozwala na przeżywanie poszczególnych tajemnic. Argument, którego użyłeś, godziłby również w nie śpiewanie Gloria w Adwencie, a także Alleluja w Wielkim Poście, wszak z kim, jeśli nie ze Zmartwychwstałym spotykamy się w liturgii? Tego wymagałaby konsekwencja.
Poza tym nie pali się sztuczne oświetlenie- nie świece ołtarzowe.
Aha, i jeszcze- wydaje mi się że niektóre Twoje wypowiedzi nie posiadają uzasadnień: np.: "jeszcze w obrzędach wstępnych jest to dopuszczalne" - dlaczego, na jakiej podstawie?

 

639

woland
2009-12-06 00:01

Na podstawie wyczucia liturgicznego - liturgia Słowa i Eucharystii to sedno mszy - zaś obrzędy wstępne i zakończenia są "dodatkami", które w niektórych okolicznościach mogą zostać pominięte.

  -------------------------------------------------
Zapraszam na swojego bloga liturgicznego: http://www.liturgia.pl/blogi/woland

640

buczyn

2009-12-06 15:24

Co do tego wnoszenia "roratki" w procesji wejścia - powinno się uważać, żeby nie było żadnego podobieństwa do Wigilii Paschalnej. Nie oddajemy roratce takiej czci jak Paschałowi, to chyba jasne. To jest zwykła świeczka, tradycyjna, której może w ogóle nie być, tak jak żadnego "rytuału" ze świeczkami i zapalaniem świateł w kościele - zupełnie inaczej niż w Wigilię Paschalną, gdzie należy to wszystko niemalże do istoty Liturgii Światła.

 

641

woland
2009-12-06 15:43

Dokładnie - to prawda - jednak pewną symbolikę ta świeca ma i chyba nie należy jej jej odbierać...

  -------------------------------------------------
Zapraszam na swojego bloga liturgicznego: http://www.liturgia.pl/blogi/woland

642

lukast17

2009-12-06 16:28

Jest to piękna tradycja, tyle, że wnoszenie roratki przez celebransa to już przesada, jak już pisałem moim zdaniem najlepszym pomysłem jest po prostu zapalanie jej od razu po procesji wejścia przy śpiewie antyfony, od której w ogóle ta Msza się wzięła czyli "Rorate coeli".

 

643

Świerszczu

2009-12-06 16:48

Moje wyczucie liturgiczne (wierze że nie jest to kolejne sformułowanie o dowolnym znaczeniu, jak "duch soboru") skłania mnie do patrzenia na Mszę Św. jako na integralną całość, więc nazywanie obrzędów wstępnych i zakończenia dodatkami, nawet w cudzysłowie, jest ich deprecjacją. Ale masz racje, że nie są one dla niej konieczne. Czy dobrze rozumiem, że z tej niekonieczności wynika że podczas nich możemy celebrować poszczególne tajemnice, natomiast w "koniecznej" liturgii Słowa i eucharystycznej- tylko wszystkie tajemnice jednocześnie? Bo przeczy temu dużo liturgicznych momentów- wspominana rezygnacja z alleluja, fioletowe/ zielone/ czerwone szaty podczas anafory, pojawiające się w kanonie słowa "dziś", np.: w Wielki Czwartek, ale też w prefacjach itd... Właśnie używanie ornatu w kolorze, który wynika z wspominanej tajemnicy, a nie zmiana na biały wydaje mi się najbliższa nie zapalaniu światła sztucznego. (Inna sprawa że niektórzy, jak np.: pan Marcel Peres, postulują w ogóle rezygnacje z tak nienaturalnych elementów w liturgii :-))
I jeszcze dwie sprawy. Dlatego tyle pisze, że chce pokazać nie oczywistość tego stwierdzenia: "Absolutnie nie powinna cała msza być po ciemku - jak u dominikanów. Oni bardzo lubią tworzyć "klimat" i to ma temu służyć - nie zaś liturgii..." Obydwa jego zdania są nieprawdziwe. Po pierwsze, nie we wszystkich dominikańskich kościołach cała liturgia rorat jest bez świateł. Po drugie, dominikanie nie robią wszystkiego jedynie po to by zrobić klimat. Tego typu rzeczy są dyskutowane wśród braci, i jest to autentyczne poszukiwanie liturgii, wedle odkrywania prawdziwego obrazu Boga i człowieka.
I druga- ten serwis ma w nazwie naukowo- niepopularność. Ja sam jestem amatorem w tej dziedzinie (choć myślę że każdy uczestnik liturgii jest liturgistą, podobnie jak każdy wierzący teologiem, a każdy człowiek- filozofem.) Chciałbym zwrócić się z pytaniem do posiadających wykształcenie w tej dziedzinie- jak jest z tą relacją wspominania konkretnej prawdy z zwieraniem się całego misterium wiary w Eucharystii?

 

644

nathanael
2009-12-06 17:40

Świerszczu, ad. 2: Ciekawie to zagadnienie przedstawia praca x. W. J. Pałęckiego - "Rok liturgiczny jako aktualizacja Misterium Paschalnego w świetle teologicznych poglądów Odo Casela OSB (1886-1948)". Można ją otrzymać kontaktując się z autorem.

 

645

woland
2009-12-06 20:33

Drogi "świerszczu"...


nie - nie o to mi chodziło - bo msza jest jedną całością i musi jako taka byś spójna we wszystkich swoich częściach. Jednak składa się ona z czterech części, które są zdecydowanie nierównocenne... bo pierwsza i ostatnia są zdecydowanie mniej istotne od dwóch środkowych - Liturgii Słowa i Eucharystycznej - które stanowią meritum całości, są szczytem i nie mogą w Eucharystii obejść się jedna bez drugiej..

Co do kolejnej sprawy - zwróć uwagę, że zarówno prefacja (a więc wstęp do Modlitwy Eucharystycznej) jak i modlitwy dnia (Kolekta, Modlitwa nad darami, Modlitwa po Komuniii i antyfony) to części zmienne - one podkreślają pewne szczególnie ważne dla danego dnia rzeczy... Ale już części stałe - w tym Modlitwa Eucharystyczna - są celebrowaniem całego misterium zbawienia (choć czasem poprzez tzw. wspomnienie tajemnicy dnia czy modlitwy wstawiennicze pewne elementy się szczególnie podkreśla).

Czy wyznanie wiary nie mówi o całej historii zbawienia, czy np. ten długi tekst przed konsekracją z IV Modlitwie Eucharystycznej nie wspomina wszystkich tajemnic? Albo słowa z Kanonu Rzymskiego: "Boże Ojcze, my, Twoi słudzy, * oraz lud Twój święty, * wspominając błogosławioną mękę, zmartwychwstanie * oraz chwalebne wniebowstąpienie Twojego Syna, * naszego Pana Jezusa Chrystusa" Matkę Bożą każda z modlitw eucharystycznych również wspomina jako Bogurodzicę - czym wskazuje na tajemnicę wcielenia.

Co do zaś "poszukiwania liturgii" - Liturgia to rzeczywistość nie tylko ludzka ale również Boża.. tam nie ma czego szukać - tu trzeba pokory i posłuszeństwa... zrozumienia tego co jest, a nie pychy by to co Boże uzurpatorsko poprawiać, ulepszać, zmieniać - zupełnie jakby nie było się świadomym, że Eucharystia jest najdoskonalszą rzeczywistością sama w sobie...

  -------------------------------------------------
Zapraszam na swojego bloga liturgicznego: http://www.liturgia.pl/blogi/woland

646

Świerszczu

2009-12-06 23:07

Drogi Wolandzie.

Co do pierwszego akapitu Twojego posta- zupełnie zgadzam się. W moich słowach nie znajdziesz nic sprzecznego z Twoimi, jeśli chodzi o podział Mszy i znaczenie poszczególnych części. Kolejne dwa akapity przypominają zarzucanie mi czegoś, czego nie twierdze. Ja również wiem że Liturgia Eucharystyczna jest celebracją wszystkich tajemnic wiary. Uważam że subtelnie przenika się to z przeżywaniem poszczególnych jej prawd, obchodzonych w danym dniu/ czasie. W sferze euchologicznej są to wskazane przez Ciebie teksty własne. W sferze znaku- np.: fioletowy ornat, czy czerwona stuła na krzyżu. Myślę że właśnie podobnie należałoby zaklasyfikować niezapalanie światła sztucznego przez całą Mszę. Obalałoby to jedyny do tej pory Twój argument przeciw tej praktyce.
Ostatni akapit jest dla mnie najbardziej sporny. Myślę że gdybym na to odpowiedział, byłby to początek długiej rozmowy, która nijak nie pasowałaby do tematu "Roraty i Chwała na wysokości". Szkoda że nie istnieje już forum Pascha, bo byłoby ono odpowiednie dla takiej dyskusji- czuje się trochę skrępowany prowadząc ją na forum, na którym oczekuje się rozmów na poziomie eksperckim. Jeśli znajdzie się odpowiednie miejsce z chęcią wejdę w rozmowę, bo gdy porzucimy oskarżycielski ton (naprawdę, żeby nazwać jakieś zachowanie pysznym, trzeba by mieć bardziej porządne argumenty), to widzę, że mamy bardzo różne spojrzenia na rzeczywistość liturgii, które, być może, warto by było ze sobą skonfrontować?

 

746

ostrowik

2012-02-26 02:40

iarema pisze w emailu:
Niejaki woland pisze tak:Polska otrzymała INDULT na celebrowanie mszy Wotywnej o NMP w Adwencie - tzw. Mszy "Rorate coeli" jakoś w latach 70, na prośbę kardynała Wyszyńskiego. Kopia zgody stolicy Apostolskiej wydrukowana jest w I Wydaniu Mszału Posoborowego - tzw. Mszale Wyszyńskiego, na jednej z pierwszych stron. Jest tam mowa o zgodzie na celebrowanie jednej wotywy o NMP w jednym publicznym Kościele dziennie, poza niedzielami. Jednak ani słowa o "Gloria"? Czemu? Bowiem wtedy elementem integralnym mszy wotywnej - a już szczególnie o NMP było owo "Gloria". Problem wynika stąd, że dzisiaj już nie jest.

To bardzo ciekawe z ta msza wotywna, bo mszalik tyniecki z 1949 podaje tak: (str. 874) "6. gloria (...) opuszcza sie we mszach odprawianych w kolorze czarnym i fioletowym oraz zielonym w tygodniu i we mszach wotywnych"

pzdr i

  -------------------------------------------------
Czas biegnie za szybką :)

Wątek zamknięty, jeśli ktoś ma coś ciekawego w temacie, poproszę wysłać go emailem :)


drukuj do góry
www.liturgista.pl :: copyright ks. dominik ostrowski 2005-2012 :: webmaster ostrowik